28/02/15

Co nad kanapę?

Dzień dobry, chociaż szary :)


Mamy bardzo ponurą sobotę. A jak u Was?

Od razu przejdę do pytania z tematu. Co nad kanapę? Zastanawialiśmy się nad Ikeowską półką Ribba, ale nie jesteśmy jeszcze do niej przekonani. Zdarza nam się rozkładać kanapę w celu leniuchowania :) Niestety chłopcy lubią także na niej poszaleć. 

27/02/15

Ława przysięgłych

KSIĄŻKA NA WEEKEND


Przeczytałam, ba nawet wymęczyłam. Przynajmniej początek. Czułam jednak, że ma potencjał. Czekałam na przełom tej historii. Momentami zachowywałam się jak przysięgli (czyt. znużona zasypiałam). Nawet nie wiem kiedy mnie wciągnęło. I już nie mogłam się oderwać. 

24/02/15

Jak znalazłam Męża?


Jak znalazłam Męża?
Niechcący :) 
No tak jakoś wyszło, że jak powiedziałam sobie dość w temacie chłopaków, to pojawił się On. Mężczyzna z krwi i kości :) I okazał się idealny. Spełnił najważniejszy warunek spośród całej listy :)

22/02/15

Ogrodowe szaleństwa

Dzień dobry, niedzielnie :)
Mama oszalała. Tak, tak. Biegam po ogrodzie codziennie i sprawdzam, które kwiaty już gramolą się spod ziemi. Pstrykam fotki na prawo i lewo. Chociaż wiem, że czeka mnie dużo pracy, to już nie mogę się doczekać :) 

21/02/15

Pytania czterolatka

Z CYKLU: PYTANIA CZTEROLATKA


Przeciętny czterolatek zadaje 437 pytań dziennie. Podobno. Czasami mam wrażenie, że więcej, ale może mi się nakładają pytania Kuby i Gabrysia. W każdym razie coraz częściej czuję się jak chodząca encyklopedia. A na odpowiedź "nie wiem Skarbie", moje dziecko pełnym zawodu głosem pyta "nie wiesz?". No bo jak to, jak mama nie wie to kto? To jak z tym powiedzeniem, że jak mama nie znajdzie zguby to znaczy, że przepadła.

19/02/15

Miłość niejedno ma imię...

 

Magdalena Kordel ponownie zaprosiła nas do napisania opowiadań w ramach V edycji "Kto napisze ze mną książkę?". Tym razem o miłości, a właściwie o różnorodnych jej imionach. "Miłość niejedno ma imię" to temat wdzięczny, ale jak dla mnie był jednak trudny. 

18/02/15

Co na przesilenie wiosenne?

Zbliża się wielkimi krokami. Przesilenie wiosenne. Mnie dopada zazwyczaj na przełomie lutego i marca. Nie jest przyjemne, ale trzeba sobie z nim poradzić. Sposoby na poprawę humoru pomagają zawsze i wszędzie, ale przy przesileniu wyciągamy w gnieździe większe działa.


15/02/15

Zwycięzca :)


Dzisiaj wielki dzień. Chłopcy ustalili między sobą, że losowaczem znów będzie Kubuś. Gabryś ciekawie zerkał na to co się dzieje. Kuba z poważną miną tłumaczył mu o co chodzi. 
 I w końcu wylosował, więc żeby nie przedłużać...

14/02/15

Błękitka gniazdująca, testowanie czapek i domowe biuro part II

 Uwaga: W gnieździe cały czas coś się dzieje. Naprawdę. Z ręką na sercu :)
Mało nie mało, nie mam kiedy Wam opisać wszystkiego, bo czas mi dosłownie ucieka. Jako, że jesteśmy ogrooooooooomnie rodzinni, to niemal każdą wolną chwilę spędzamy na imieninach, urodzinach i ogólnie spotkaniach rodzinnych. Z pewnością duża zasługa w tym naszych małych Piskląt, które są ostatnio wręcz rozchwytywane.

13/02/15

Miłość oraz inne dysonanse

KSIĄŻKA NA WEEKEND


Już jutro Walentynki, a więc dzisiaj coś o miłości. Janusz L. Wiśniewski to przede wszystkim niesamowita inteligencja. I takie są jego książki. "Miłość oraz inne dysonanse" traktuje o miłości i związanej z nią samotności. 

07/02/15

Dziadek Mróz w naszym gniazdku


Moje dzieciństwo było magiczne. Wychowałam się na wsi. Do tej pory "zaciągam się" zapachem świeżo zaoranej ziemi, co nieustannie wywołuje uśmiech na twarzy mojego M. (nomen omen też ze wsi). Zimą było cudownie. Śnieg, sanki, rodzice w domu. Zima na wsi to bardzo rodzinna pora roku. Nikt się nie spieszył. Rano budziły nas odgłosy karmienia zwierząt. I Dziadek Mróz. 

06/02/15

Czy jesteś niepokonany?

KSIĄŻKA NA WEEKEND


Podobno spotyka nas tylko to co jesteśmy w stanie znieść. 
Mało tego, co nas nie zabije to nas wzmocni. 

Ile razy słyszeliście powyższe zdania? Ile razy kiedy Wam walił się świat, ktoś przekonywał, że to jeszcze nie jest najgorsze co mogło Was spotkać?
Krzysztof Ziemiec rozmawiał z osobami, którym życie zmieniało się  w kilka sekund. 

31/01/15

Szydełkiem na pirata :)



Coś nas podkusiło ostatnio i zrobiliśmy test. Nie, nie ciążowy :) Chociaż w sumie do tej pory to były jedyne testy, które robiliśmy. Tym razem test był internetowy. Po radosnym odczytaniu wyników, nawet Mąż, który raczej sceptycznie do takich rzeczy podchodzi, zapragnął dowiedzieć się co mnie tak rozbawiło.

30/01/15

Szpieg na Boże Narodzenie

KSIĄŻKA na WEEKEND



Tym razem książka na weekend jest króciutka. SZPIEG NA BOŻE NARODZENIE to krótka powieść świetnego Davida Morrella. Lubię tego pisarza, jego powieści to klasyka gatunku. Do książek z serii "Bractwa" wracałam kilka razy i pewnie jeszcze nie raz wrócę.

24/01/15

Czy butelka to luksus?

Dawno nie było słowotwórstwa naszych maluchów.
No więc ostatnio do słownika dzieci naszych wpadły ZAPINKI. 
Cóż to takiego? Odpowiedź znajdziecie dalej :)

23/01/15

Czy masz boskie życie?

KSIĄŻKI NA WEEKEND
Marek Weiss "Boskie życie"


Czy Twoje życie jest boskie? Jak zrozumieć to pytanie i jak na nie odpowiedzieć? W przypadku tak ogólnikowego zapytania nie ma bowiem jednoznacznej odpowiedzi. Podczas czytania pierwszej części powieści Marka Weissa wydawało mi się, że chodzi o naszą codzienność, o każdy dzień spędzony w zgodzie z naszą naturą.

19/01/15

Candy na "blue monday"

Kochani, 
podobno dzisiaj jest "blue monday" czyli najbardziej nieszczęśliwy dzień w roku. Czy faktycznie? Mój Mąż stwierdził w południe, że dzisiaj jest jakiś dziwny dzień. Zrzuciliśmy wszystko na szarość za oknem. Oświeciły nas polsatowskie "Wydarzenia" :) 

16/01/15

Jak poprawić sobie humor?

Pytanie jak w tytule. Jak to zrobić? Jak poprawić sobie nastrój, ale szybko, w warunkach domowych? Dlaczego pytam? Ostatnio na swojej drodze napotykaliśmy naprawdę marudnych ludzi. Wciąż wierzymy, że to te zmiany pogody tak działają, że w człowieku odzywa się pociąg do marudzenia, narzekania i ogólnego rozdrażnienia. W każdym razie, spotkania z humorzastymi ludźmi odbijały się na nas i wieczorami padaliśmy na twarz. Trzeba było szybko zaaplikować sobie poprawę nastroju. 

10/01/15

Wieczór z kilerem

Dość. Już po wszystkim. Po randce z kilerem. Szczerzę się jak głupi do sera. Opadłam na matę zmęczona, ba wykończona, ale szczęśliwa :) Udało się. Zrobiłam "kilera" z Ewą Chodakowską. Od początku do końca. Oczywiście kilka razy Ewa położyła mnie na matę, ale szybko wstawałam i ruszałam do boju. 

Sama nie wybrałabym "kilera", wydawało mi się, że jeszcze nie dam rady. Jednak od początku roku moim trenerem osobistym jest Kuba i nie ma zmiłuj. On wybiera płytę z zestawem treningowym Ewy Chodakowskiej. Ćwiczymy razem, co jest naprawdę fajną sprawą. Polecam Wam bardzo serdecznie ćwiczenia z dziećmi.

09/01/15

Eleganckie domowe biuro

 

Od pewnego czasu powolutku pozbywamy się zbędnych rzeczy, minimalistyczne podejście do życia próbujemy wprowadzić do gniazda. W ten sposób z salonu wypadłą połowa mebli. I okazało się, że jakoś się mieścimy. 
Po rozprawą w salonie, poszliśmy za ciosem i zaczęliśmy przeglądać zawartość naszych szaf. Nie powiem, chwilę to trwało, ale po pewnym czasie zmieściliśmy się oboje w jedną szafę. W ten sposób odzyskaliśmy w pokoju miejsce, które zajmowała jedna z szaf. I postanowiliśmy tam urządzić nasze domowe biuro. 

06/01/15

Czy umiesz leniuchować?



Z reguły niczego w moim życiu nie żałuję. Jednak szkoda mi tego, że mój Mąż nie nauczył mnie leniuchować już kilka lat temu. 

05/01/15

Wygoluj się...

Cześć,
dawno nie pisałam o słowotwórczych nowościach. A tymczasem w naszym domu pojawił się "wałkowacz". Był nam potrzebny do..."pierniczenia" :)


04/01/15

Czy chciałabyś żyć jak księżna?


Pamiętasz? Byłaś mała i udawałaś, że jesteś księżniczką. Zapraszałaś misie na popołudniową herbatkę. Później czytałaś o pięknej historii młodej Diany Spencer, która wychodzi za mąż za księcia Karola, przyszłego króla Wielkiej Brytanii. Kluczowy w tej historii jest przymiotnik "młoda", który oznacza niedoświadczona, nawet naiwna, nie zdająca sobie sprawy z sytuacji, w którą została wplątana. Takie były pierwsze lata małżeńskiego pożycia księżnej Walii, Diany. 

03/01/15

Leniwy koszyczek ze sznurka

Odpoczeliście? Poleniuchowaliście za wszystkie czasy?
Nam powoli mijają ostatnie dni leniuchowania i znów szykujemy się na 12 miesięcy w ciągłym ruchu...Odpoczęliśmy, mamy siłę i energię żeby znów podjąć wyzwania jakie przed sobą postawiliśmy.

31/12/14

Życzenia od Meryl :)

 Kochani
dzisiaj zamykamy rok 2014 i otwieramy się na nowe wyzwania w roku 2015. Ostatnie miesiące były dla nas niezwykle ważne. Uczyliśmy się wiele o sobie i daliśmy radę wyzwaniom, które czasami nas przerastały. Uczyliśmy się dawać z siebie jak najwięcej tym, którzy naprawdę tego chcą. I jednocześnie nie brać sobie do serca słów innych ludzi, które choć czasem raniły to jednak nic pozytywnego nie wnosiły do naszego życia rodzinnego. Ustaliliśmy priorytety i nowe wyzwania.

30/12/14

Wianek w 10 minut

Cześć
naprawdę nie trzeba wiele czasu, żeby stworzyć dekoracje. 


Ten wianek stworzyłam w Wigilię przy porannej kawie :) Niestety nie zrobiłam zdjęć w trakcie tworzenia, jeszcze nie mam tego nawyku.

29/12/14

Obsypani złotem i bielą

Kochani
Przedświąteczny i świąteczny czas był czasem dla Rodzinki, dlatego na blogu było mnie jakby mniej. Dziękuję Wszystkim za życzenia, które spływały przez ostatnie dni, a także za miłe słowa odnośnie mojego  opowiadania.

26/12/14

Marzenia same się nie spełniają...


Kochani
Święta, święta i po świętach. Ogarnę się dopiero po weekendzie i wtedy pochwalę się tym co znalazłam pod choinką. A tymczasem...

obrazek:źródło
Tuż przed świętami otrzymałam paczkę, w której znalazłam tomik opowiadań czytelników Magdaleny Kordel. W tym tomiku znalazło się również moje opowiadanie. Jeśli macie ochotę, serdecznie zapraszam do czytania. Tekst opowiadania znajdziecie TUTAJ.

23/12/14

Wesołych, Zdrowych i Spokojnych

Kochani,
życzymy Wam zdrowia.

Jeśli jest zdrowie to jest również radość i spokój ducha. 
Jeśli jest zdrowie to jest również czas na wszystko. 
Na zabawę z dzieckiem, na rozmowę, na pasję, na pracę.

Zdrowych, a więc wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
życzą 
Kubuś, Gabryś, Kasia i Kamil 
 czyli mieszkańcy gniazda ;)




17/12/14

Bezcenna radość dziecka



Kochani
Piszecie jeszcze listy? Takie tradycyjne, nie internetowe. A kartki świąteczne? Zdarza Wam się jeszcze wysyłać Pocztą Polską? :)

Powyżej mój Pierworodny w trakcie ulubionego zajęcia czyli malowania.
Tym razem jednak malował nie dla nas, ale dla kolegów z Marzycielskiej Poczty. 



15/12/14

Pomyślę o tym jutro....

                                                                          źródło:polki.pl

Powinno być mega świątecznie, ale obok dzisiejszej daty nie  potrafię przejść obojętnie. Dzisiaj mija 75 lat od premiery "Przeminęło z wiatrem". Pamiętacie ten długaśny melodramat? Oglądacie?

14/12/14

Podkłada na krzesło i świąteczny pudding


Dzień dobry niedzielnie :)
Wczoraj skończyłam następną szydełkową pracę. Metodą prób i błędów (czyt. prucia), połączyłam kilka wzorów śnieżynek :) I tak powstała podkładka na okrągłe krzesło kuchenne. 
Pierwsza, bo powstaną następne, wszak krzeseł mam sztuk 4.
Rozkręcam się coraz bardziej :)

12/12/14

Przenośne chodniczki szydełkiem stworzone


Dobry wieczór
Jak tam przygotowania do świąt? Bo u mnie w lesie. Wymyślam, kombinuję, zbieram szyszeczki, patyczki i...pomyślę o tym jutro - jak mawiała Scarlett O'hara.
Tymczasem, miast zająć się świątecznymi dekoracjami postanowiłam wydziergać chłopcom przenośne chodniczki. 


Dlaczego przenośne? Moi chłopcy przechodzą obecnie manię układania puzzli w każdym pomieszczeniu naszego domu. Niestety wiąże się to z ciągłym przesiadywaniem na zimnej podłodze. Dywanów mieć nie możemy, taka już uroda domu alergików. 
Z tego powodu powstały małe chodniczki, które chłopcy mogą zwinąć i pod pachą przenieść do drugiego pokoju. Cóż za wygoda! Nie muszę zabraniać zabawy na podłodze ani przypominać o układaniu puzzli na stole. 
Jeden drugiego pilnuje, żeby chodnik pod pupą był :)

Chodniczki mogę wyprać w pralce. Żyć nie umierać. Dziwię się sobie, że wcześniej na to nie wpadłam. Wyobrażam sobie jak chłopcy będą bawić się na chodniczkach pod choinką :) Dzieci zadowolone, więc mama domówiła jeszcze sznurka. W planie jest większy chodnik lub dywan do pokoju chłopców. Taki, żeby zmieścił się do pralki.
Jednak najpierw powstanie coś do kuchni. Jak skończę to się pochwalę. A co :) 

 
 

Pozdrawiam serdecznie :)




11/12/14

Jak walka ze słodyczami dobiegła końca :)

Dzień dobry.




Odwiedził nas Mikołaj, a wcześniej przyniósł list. Prezenty, które przyniósł On i jego pomocnicy ;) są w ciągłym użyciu, więc myślę, że Mikołaj i jego pomocnicy są zadowoleni ;) Chłopcy dostali ogrom puzzli, książeczki, kolorowanki samochody, gry, owoce i słodycze. Najlepsze jest to, że owoce natychmiast odłożyli na owocarkę, z której sami mogą sobie je brać.

06/12/14

Dlaczego My świętujemy już od czwartku? :)

Sobota. Dziś w szalonym tempie, bo imprezujemy. Świętujemy 80 urodziny naszej babci, które obchodziła 4 grudnia. I tak już od czwartku świętujemy. 
Najpierw babcię odwiedziło grono przyjaciółek, dziś bliska rodzina, a jutro i pojutrze dalsza rodzina i znajomi.
Z tego powodu dzisiaj migawki jakie udało mi się zrobić w ciągu tego tygodnia. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)

02/12/14

Świąteczna kula z mchu i rozwiązanie zgaduli

Pomańcarowe kolycki to.....pomarańczowe kolczyki :)
To rozwiązanie zgaduli z ostatniego posta. 
Kilka ostatnich dni obyłam się bez internetu na laptopie. Najpierw padł nadajnik, później nasz router. Śmigałam tylko na smartfonie, a to bardzo utrudnia dodawanie postów, komentowanie czy chociażby działanie na facebooku. Czy miałam przez to więcej czasu?

30/11/14

Pomańcarowe kolycki

Dzień dobry
Przyjemnie jest mieć synów. Adoracja non stop :) "W tym ładnie wyglądasz...", "a ta sukienka jaka ładna!". Mój mały fanklub działa cały czas. I nie ma zmiłuj. Pilnują mnie nawet podczas malowania.

29/11/14

Kalendarz adwentowy w gnieździe :)

Kochani

Obiecałam, że pokażę nasz kalendarz. Koncepcja zmieniała się codziennie. Przymierzaliśmy się do powieszenia prezencików, ale bardzo możliwe, że nie dotrzymałyby do 2. grudnia :)

Wygrała ta oto koncepcja. Kalendarz w formie loterii :) Nie możemy się doczekać 1. grudnia :)


28/11/14

Skacz brudny nosie

Ciemne te dni, słońca już prawie nie widujemy. Szkoda. Plus jest taki, że Święta coraz bliżej :)


Brzydkie pogody sprawiły, że chłopcy też częściej się za ciekawymi bajkami. Ostatnio Gabryś oszalał na punkcie "Dalej, Diego!". 

25/11/14

Owocowa bombonielka?

Owocowa bombonielka, hahahaha...Smiesne :) - takimi oto słowami mój świetny pomysł został onegdaj wyśmiany przez moich synów. 
Jednak z upływem czasu ta nazwa się przyjęła. 
Idealny sposób na witaminę C i szereg innych witamin i minerałów.

22/11/14

Pomarańczowy listopad


Ostatnimi czasy w naszym domu prym wśród owoców wiodą pomarańcze i mandarynki. A to oznacza, że święta zbliżają się dużymi krokami. Bo u nas tak właśnie jest, że listopad jest pomarańczowy. Jak zwykle na przekór-choćby pogodzie :)

21/11/14

Dekoracje świąteczne part 1

 Od kilku tygodni układam w głowie pomysł na dekoracje świąteczne. Większość chcę zrobić sama. I tak rozpoczęłam kawowymi bombkami. I co się okazało, już znalazły swoje domki, więc muszę znów pokawować :) Praca żmudna, ale efekt całkiem przyjemny :)

20/11/14

Co z tym Dziadostwem?

 Taka sytuacja:

Tata: Co z tym telewizorem? Zacina się co chwilę. No co za dziadostwo?
Kuba wchodzi do pokoju: Co znowu Dziadki zrobili?

Wymiękliśmy, to mało powiedziane:) Dziadkowie też :)


Nasi synowie to pierwsze wnuki w obu rodzinach. Wyobraźcie sobie zatem tę skalę rozpieszczania. A tu zbliżają się Mikołajki, Święta, Nowy Rok. Potem Dzień Babci i Dziadka, z których chłopcy wychodzą obdarowani jak po wszystkich świętach razem wziętych.

19/11/14

Wyróżniona, zaszczycona :)

 Dzień dobry
Dziś chciałabym podziękować Sylwii z cudnego bloga http://insideourhome.blogspot.com
za wyróżnienie w zabawie

Zapraszam do Sylwii, naprawdę warto. Osobiście doczytałam się wielu pożytecznych rzeczy :)

Bardzo się cieszę i zgodnie z zasadami odpowiadam na pytania:

09/11/14

Stoi na stacji lomokotywa...


Na dobry początek dnia, tak przy niedzieli...


Poza tym... 
Czytamy, śpiewamy, deklamujemy wierszyki i słyszę...

 "Stoi na stacji lomokotywa
Za nic w świecie nie chce im przejść przez gardło "lokomotywa". Rozbawiają mnie tym do łez :)

07/11/14

Ocieplacz i problem z wieczorynką

Cześć...

  
Taka sytuacja.

- Chłopaki, nie chce Wam się spać? My po "wieczorynce" szliśmy grzecznie spać.
- Yyy, a co to ta "wieczorynka" ?

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...