czwartek, 12 marca 2015

Czy opłaca się walczyć z przeziębieniem?

Witam Was serdecznie :)


Czy w ogóle da się z nim walczyć? O tym, że może mnie dopaść wiedziałam. Chłopcy już mieli, Pirat też już przymusowy urlop sobie zaaplikował. Wiedziałam, że przeziębienie nikogo nie oszczędza i na mnie też sobie ostrzy ząbki. Broniłam się nogami i rękami. W niedzielę się skradało, ale pomyślałam: wara Ci ode mnie, matką jestem, chorować nie mogę. 

Do walki skrzyknęłam Ewę Chodakowską, zrobiłyśmy Skalpel Wyzwanie i w poniedziałek śmiałam się, że to przeziębienie takie miękkie i wysiadło. 

No, ale nie dało za wygraną. We wtorek znów coś kombinowało. Pomna na rodzinny sekret walki z chorobami, mieszczący się w zdaniu "Robota jest dobra na wszystko" chwyciłam ze grabie i wpadłam do ogrodu. Świeże powietrze to najlepsze lekarstwo, więc poczułam się o niebo lepiej. Hmm, nie na długo niestety. 

Wczoraj znów dało o sobie znać tym razem, próbując mnie zakneblować. Pogroziłam palcem i płukanką z soli i...dzisiaj trzęsę się z zimna. A tyle fajnych rzeczy miałam zaplanowanych: pranie, prasowanie, wyprawę do sklepu po okleinę i oprawki boczne do żarówki. No niestety, plany na bok :) Walka z przeziębieniem trwa. Tylko czy się opłaca? Podobno lepiej z nim nie walczyć i zwyczajnie odchorować. Tym razem, objawy są wskazujące na typowe przeziębienie, więc zwolnię tempo. Chłopaki już planują mi dzień. Korzystają z okazji. Mama słabsza niż zwykle, oporu stawiać nie będzie :)



Posprzątam, zrobię obiad, pobawię się z chłopakami....czyli dzień jak co dzień tylko w wolniejszym tempie :)  A Wy jak sobie radzicie z przeziębieniem?



Pozdrawiam serdecznie,
Kasia

4 komentarze:

  1. Ja standardowo wcinam cebulę i czosnek, ale pieczone, bo wole w takiej postaci :) i piję ciepły sok malinowy z dodatkiem pigwy :) Tylko tak się leczę :) chyba, że mnie zmoże wtedy saszetki z apteki..
    Zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno katar nieleczony trwa tydzeń a leczony siedem dni... hihi! ;)
    Ja jak mnie dopadnie przyziębienie,kładę się i leżę plackiem. Nic mnie wtedy nie obchodzi, zawalony zlew garami, pranie, czy gotowanie. Stołujemy się wtedy gotowym greckim żarciem i nawet wszystkim to pasuje... Kuruję się herbatką z cytryną i miodem plus jeszcze jakimiś gorącymi mieszankami do picia z apteki, te są naprawdę bardzo skuteczne....
    Zdrówka życzę.......................

    OdpowiedzUsuń
  3. Z moich obserwacji wynika, że co przyszło to i pójdzie. Zazwyczaj nic nie robię z przeziębieniem poza naturalnymi lekarstwami jak herbata z cytryną, kanapka z czosnkiem i miodem. Zazwyczaj pomaga na tyle skutecznie, że lekarstw praktycznie nie kupuję. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny kochane, dziękuję Wam za wszystkie rady. Widzę, że czosnek nie tylko w moim domu króluje jako naturalne lekarstwo :) Kuruje się, mam nadzieję, że długo to nie potrwa :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...