sobota, 10 stycznia 2015

Wieczór z kilerem

Dość. Już po wszystkim. Po randce z kilerem. Szczerzę się jak głupi do sera. Opadłam na matę zmęczona, ba wykończona, ale szczęśliwa :) Udało się. Zrobiłam "kilera" z Ewą Chodakowską. Od początku do końca. Oczywiście kilka razy Ewa położyła mnie na matę, ale szybko wstawałam i ruszałam do boju. 

Sama nie wybrałabym "kilera", wydawało mi się, że jeszcze nie dam rady. Jednak od początku roku moim trenerem osobistym jest Kuba i nie ma zmiłuj. On wybiera płytę z zestawem treningowym Ewy Chodakowskiej. Ćwiczymy razem, co jest naprawdę fajną sprawą. Polecam Wam bardzo serdecznie ćwiczenia z dziećmi.

 Do tej pory razem wykonywaliśmy ćwiczenia na stópki, które pamiętałam z tzw. gimnastyki korekcyjnej. Pamiętacie woreczki, unoszenie na palach itp.? Chodziliście? Niestety chłopcom takie ćwiczenia nie wystarczały. Na szczęście był jeszcze rowerek biegowy i ogólnie bieganina po dworze. Niestety zimą ruchu mają znacznie mniej.
Teraz chłopcy zainteresowali się treningami z Ewą, która gości u nas już prawie dwa lata. Gabryś robi rozgrzewkę i to mu wystarcza. Kubuś ćwiczy ze mną do końca, wykonując te ćwiczenia, które potrafi. Bardzo się przy tym stara. Skupienie, koordynacja ruchowa i działanie w określonym czasie to umiejętności, które rozwijają się właśnie podczas takich ćwiczeń. Podczas treningu uśmiechnięta Ewa powtarza: "Świetnie, dobrze Ci idzie", a to na dzieci działa rewelacyjnie.

Na zdjęciu powyżej widzicie nasze dotychczasowe (małe) domowe biuro, które chcemy zamienić na większe. Na razie negocjujemy. Zastanawiamy się nad każdą opcją. Chciałabym wykorzystać meble, które trzymamy w pomieszczeniu gospodarczym, ale mój Mąż kategorycznie odmawia, stwierdzając: "Co z domu raz wyniosłem, już do niego nie wniosę. Minimalizm to minimalizm". No cóż zostaje mi kombinowanie z tego co jest w domu albo zakup, a tego właśnie chciałam uniknąć (na razie). Inspiracje, które wybraliśmy, pokazałam TUTAJ
  
Pozdrawiam serdecznie, 
Kasia :)

  

10 komentarzy:

  1. Szczere gratulacje. Dobre wsparcie zawsze się przyda, a od dzieci, wiadomo - najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Potwierdzam. Wsparcie Chłopaków jest nie do przecenienia. I cierpliwość mojego Męża :) A motywacja w postaci zimowej aktywności fizycznej dzieci jest najlepsza. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Kasia - ale masz samozaparcie Tak trzymaj.
    A mąż może odpuści troszkę, może tam w tym wyniesionych rzeczach znajdzie się coś do odnowy i wstawienia haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Odpuści, odpuści :) Mam jeszcze meble po pradziadkach, które wynosił mój dziadek, więc spokojnie mój Mąż może je wnieść :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ćwiczenia Ewy są strasznie wymagające, ale dają spektakularne efekty, które widać już po tygodniu. Co ciekawe zmienia się nawet skóra, która staje się napięta i gładka. Killer nie jest dla mnie straszny, gorzej jest z Turbo, gdzie jest dużo więcej kardio i tupanie co mnie wykańcza :) ostatnio nie ćwiczyłam, ale chyba wrócę do tego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z Turbo jakoś sobie radzimy, a kilera się obawiałam bo to był pierwszy trening jaki spróbowałam robić z Ewą i oczywiście poległam po 10 minutach. Masz rację te treningi dają świetne efekty. Pozdrawiam i trzymam kciuki za powrót do ćwiczeń :)

      Usuń
  4. Podziwiam. Nie umiem się zmotywować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mi również motywacja ciężko przychodzi, ale w tym przypadku motywacją są zdrowe stópki moich chłopaków. To daje kopa :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. ja nie lubię takich ćwiczeń wole wzmacnianie mięśni niż trening ktory okropnie meczy :P
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie trening jest męczący, ale w moim przypadku zimą nie ma innej opcji. Czekam na wiosnę i na rower :) No i nie jest tak źle, kiedy ćwiczysz, a przed Tobą skaczą dwa małe "pająki". Mięśnie brzucha ćwiczysz podwójnie, przez trening i śmiech :) Witam w gronie obserwatorów i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...