środa, 15 lipca 2015

Nowy stary stół w jadalni



Coś trzeba od czasu do czasu odmalować. I tak nowej szaty doczekał się stół. Możliwe, że powinniśmy go już wymienić, ale to stół przy którym spędzałam same przyjemne chwile. 
To stół Babci. Przy nim świętowaliśmy jej urodziny, spotykaliśmy się całą rodziną w święta. Przy nim jedliśmy kluski parowe z jagodowym musem. To był nasz sztandarowy punkt na wakacjach u babci. Parowe musiały być. A było nas sześcioro, do tej pory nie wiem jak babcia nas ogarniała :) Po tylu latach ten stół aż się prosił o tunning. Lekki co prawda, bo nie wiedzieliśmy ile wytrzyma.





 Miałam na to tylko kilka godzin. Najpierw papierem ściernym 120 zeszlifowałam pozostałości lakieru i plamy od gorących naczyń. Później powoli malowałam pędzlem, tak żeby spod każdej warstwy widać było strukturę drewna.  Malowałam w upalny dzień, więc pierwsza warstwa wyschła momentalnie. Druga to już była taka kropka nad i. Teraz stół ma nowy look,  "nasz" kolor i co najważniejsze żadnych plam :)




A tak prezentuje się "nowy" stary stół w całej okazałości.





To właśnie jedna z tych pasji, o której pisałam w poście o odkrywaniu pasji (klik). Co prawda zajmuje się nią tylko latem, bo zimą nie bardzo mam gdzie przy dzieciach. No, ale jak już zacznę to lecę hurtowo :) W ten sposób mamy już "nowe-stare" krzesła ogrodowe, płot, poręcz przy schodach do domu...W kolejce czeka, np. półeczka do kuchni i kilka innych rzeczy. No, ale wszystko w swoim czasie :)



Uściski,
Kasia :)










8 komentarzy:

  1. Pieknie odnowiony stol. Mozna wiedziec czy go pomalowalas? Uwielbiam takie meble z przeszloscia. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowałam impregnatem dekoracyjnym Vidaron Palisander Indyjski (satynowym). On ma w sobie dodatkowo wosk. Dwa lata temu malowałam nim meble ogrodowe, kolor się trzyma. Pięknie podkreślił strukturę drewna na czym najbardziej nam zależało. Zobaczymy jak będzie z tym stołem, ale na razie jesteśmy bardzo zadowoleni. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziekuje slicznie za odpowiedz. Wlasnie to mi sie podoba, ze nie kryjacy jest

      Usuń
  2. Kasiu bardzo fajnie odnowiliście stół. Dla mnie też niesamowicie ważne są takie sentymentalne przedmioty, niosące ze sobą wiele wspomnień :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo za miłe słowa :) Z takimi przedmiotami trudno się rozstać, chociaż czasami niestety trzeba. My odwlekamy ten moment jak najdłużej. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...