środa, 29 kwietnia 2015

Będą zmiany czyli stała się jasność



Każdy "beznadziejny dzień" (klik) to u mnie zapowiedź zmian. Wczorajszy dzień to tylko mały kroczek na drodze zmian, którą kroczę od pewnego czasu. Zmiany. To słowo, którego bardzo się boję, ale z drugiej strony jestem podekscytowana gdy widzę je na horyzoncie. Zmiany mogą być różne, ale tylko mały ich promil nie zależy od nas. Reszta to wynik naszych wyborów i pracy nad nimi.


Zmiany to także odwaga

 “Odwaga polega na tym, że człowiek jest przerażony na śmierć ale mimo to szykuje się do drogi.” John Wayne

No to się szykuję. I to już od dawna (klik). Zmiana będzie duża, a przynajmniej taki jest plan. Odwaga potrzebna i to w ogromnej ilości, bo do tej pory to nawet renowacji mebli się bałam. No, a jak mi się po renowacji nie spodoba, to co wtedy? Tak, miałam poczucie, że lepiej mieć zniszczony mebel niż taki, który się nie podoba. No pokrętność mojego myślenia mnie też zaskakuje. Jednak jak zwykle u mnie, wszystko krok po kroku. I to na każdym polu. Jak zaczęłam się do tego przygotowywać napiszę w następnych postach.

Na pierwszy ogień poszedł blog 

Plan jest, zmiany będziecie widzieć z każdym dniem. Do tej pory traktowałam ten blog troszkę jak pamiętnik. Myśli nieuczesane porozrzucałam po całym blogu. To jest miejsce gdzie piszę, co mi przyjdzie do głowy, czasami za szybko, żeby tylko myśl nie uciekła. Na blogi klientów pisałam zawsze przygotowana, po odpowiedniej lekturze dotyczącej danego tematu i profilu działalności firmy. Na własnym blogu hasałam jak źrebak po pastwisku :) Czas to zmienić. Chaos zamienić w porządek. Nieskromnie dodam, że jestem w tym genialna ;-) Zresztą jak każda kobieta. Zamiana chaosu w porządek to przecież nasz chleb powszedni.

Zaczęłam od szablonu. Prosty i przejrzysty. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Muszę się przyzwyczaić bo poprzedni był od początku istnienia bloga. Trzeba iść z duchem czasu :-) Będzie więcej organizacji, pojawią się nowe strony i cykle. Gdzie tu odwaga? W moim przypadku z prawej strony bloga :) Widzicie? Do tej zmiany potrzebowałam dużo odwagi :)

Zmiany zajdą też w domu

Tym bardziej, że w urządzaniu wnętrz też błądziliśmy jak dzieci we mgle. Mąż chciał wnętrza męskie i eleganckie. Ciemne meble, mało dekoracji (albo i wcale). A ja marzyłam o przejaśnieniu. Po tylu inspiracjach w postaci Waszych wnętrz doszliśmy do konsensusu. I wiemy dokąd zmierza zaplanowany remont. Stała się jasność :)

Kariera zawodowa mamy?

Yes, we can. Tu przerażona jestem najbardziej. Moje dzieci to mój priorytet, ale też inspiracja. Po pierwszych doświadczeniach etatowych (a może bardziej śmieciowych) wiedziałam, że chcę pracować na swój rachunek. Tym bardziej, że zawsze po pracy od-do miałam też pracę w domu. Analizowałam informacje gospodarcze o firmach, monitorowałam prasę. Kiedy zaszłam w ciąże wiedziałam więc, że zawsze mogę pracować w domu. I tego nadal się trzymam. Czy wrócę na etat? Nie wykluczam. Nauczyłam się, że jeśli chodzi o karierę zawodową to "nigdy nie mów nigdy". Jednak już wiem czego oczekuję od pracodawcy, a czego nie zaakceptuję.


A co Was inspiruje do zmian?

Pozdrawiam serdecznie,
Kasia





7 komentarzy:

  1. Myślę, że to bardzo dobre postanowienia. Jeżeli powoli zaczyna nam coś przeszkadzać w naszym życiu, warto spróbować to zmienić. Nie każdy ma tyle odwagi, ale cóż.. trzeba próbować. A jak nawet nie wszystko pójdzie po naszej myśli, przynajmniej będziemy mieli tą świadomość, że próbowaliśmy :). Ja w każdym bądź razie życzę powodzenia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć. Też uważam, że trzeba próbować, żeby nie żałować. Cieszę się, że mamy podobne spojrzenie. Miło wiedzieć, że ktoś trzyma kciuki za powodzenie zmian. Serdeczności :)

      Usuń
  2. Zmiany ciekawe...trzymam kciuki za ich powodzenie:) Ja uważam że warto dokonywać zmian w życiu i to bez dwóch zdań. Sama jestem w takiej sytuacji, że tych decyzji odnośnie zmian i to dużych było już u mnie sporo...i nie żałuję żadnej !!!
    Dziękuję za odwiedziny u mnie zapraszam częściej, ja u Ciebie zostaję bo podoba mi się, czuję swoje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Myślę, że żal jest wtedy gdy się nie spróbuje. Nawet jeśli zmiana nie wyjdzie nam na dobre, to przynajmniej mamy poczucie, że wykorzystaliśmy szansę. Cieszę się, że Tobie się udało. Mam nadzieję, że pójdę w Twoje ślady. Oczywiście, że skorzystam z zaproszenia. Mało tego nawet się wprosiłam jakiś czas temu i obserwuję :) Uściski :)

      Usuń
  3. Fantastyczne zmiany!!!Gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak trzymać! Zmiany czasami przerażają, ale często wychodzą nam na dobre:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...