poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Panie Sowa, czy mogę...?

Hello.
Dzisiaj taki troszkę refleksyjny post. Bo kiedyś ten dzień musiał nadejść. Nie myśleliśmy, że to tak szybki, ale...no cóż trzeba z tym żyć.
Otóż skończyło się, finito. Nasz starszy syn znalazł sobie inny autorytet. To on podejmuje decyzje, on udziela rad. Łza się w oku kręci, ale trzeba mężnie to przejść.

Starszak większość decyzji podejmuje obecnie po naradzie z Panem Sową. 
Pan Sowa pilnuje wejścia do sypialni.
Starszak konsultuje z nim ważniejsze sprawy zaczynając naradę od...
Panie Sowa, czy mogę...?
1. wejść
2. wyjść
3. pobawić się
4. zjeść
itp. itd.
Pan Sowa rządzi :)

I pomyśleć, że powstał raptem dwa tygodnie temu :)

Pozdrawiam,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...