piątek, 20 listopada 2015

Książki na prezent



 Zadie Smith "Białe zęby" 


Mam  sposób na stwierdzenia czy książka należy do tych poruszających czy odstresowujących (czyt. lekkich).Jeśli po skończeniu książki,niemal natychmiast biorę się za następną to oznacza, że odstresowałam się, ale za jakiś czas nawet nie będę pamiętała o czym książka była. Jeśli potrzebuję czasu to oznacza, że książka daje do myślenia i muszę ją przetrawić. 
"Białe zęby" to powieść, która pozostawia ślad. Były momenty, w których chciałam odłożyć na półkę i wrócić do niej za jakiś czas. Fabuła się rozciągała, a niektóre opisy wydawały mi się za długie. Jednak cała historia jest tak uniwersalna, że jeśli przełożysz ją do naszego lokalnego, polskiego "podwórka" to też będzie pasować. Zobaczysz grupy społeczne przekonane, że ich racja jest jedyną i prawdziwą racją. Zobaczysz rodziców, którzy niezależnie od szerokości geograficznej, wyznania i poglądów chcą lepszego życia dla swoich dzieci. Rodziców, którzy planują przyszłość odrębnej jednostki jaką jest dziecko. Co wynika z takiego podejścia? Zadie Smith bardzo zręcznie ukazuje konsekwencje takiego planowania. Początek książki trzeba co prawda przemęczyć, ale później jest już lepiej. Zmusza do myślenia, do zastanowienia się. Polecam.






Barbara Rybałtowska SAGA


Tę książkę polecam wszystkim rodzicom, których dzieci właśnie weszły w okres buntowniczo - roszczeniowy. Warto dziecku podsunąć "Bez pożegnania" żeby dowiedziało się co jest prawdziwą wartością. Ta książka stawia do pionu, chociaż nie ma tu drastycznych opisów z tułaczki Sybiraków. I to jest duża wartość. Czyta się ją jednym tchem i widzi ten trud włożony w przetrwanie. Miłość i dbanie o najbliższych w najtrudniejszych czasach. I chociaż ciężko sobie wyobrazić co bohaterki musiały przeżywać, to myślę, że młody człowiek po przeczytaniu tej książki inaczej będzie patrzył na dobra materialne. I inaczej podchodził do życia i najbliższych. Polecam.









 Powrót z zesłania nie był prosty. I szybki. Oczami dziecka był przygodą, ale...Tą część SAGI opowiada mała Kasia. Moja babcia stwierdziła, że to tom, przy którym bardzo często się śmiała. Zesłanie i powrót oczami dziecka. Warto przeczytać.



Dalsze części SAGI opowiadają losy Zofii i Kasi w powojennej Polsce. Pięknie opisane losy rodziny, która zawsze może na siebie liczyć. Pomimo burz, dramatycznych wyborów i tragedii, która ich dotyka. Pomimo systemu, który wówczas panował w Polsce. Sagę wypożyczyłam z biblioteki dla Babci, ale jednocześnie sama byłam jej ciekawa. Babcia przy niej śmiała się i płakała na zmianę. Dla niej był to bowiem powrót do przeszłości. Dla mnie była to opowieść o czasach, których ze względu na wiek nie mogę pamiętać. Bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ mogłam wszystko natychmiast skonfrontować z wiedzą i pamięcią Babci. Teraz czekamy na pojawienie się w bibliotece dwóch ostatnich części. Wiem, że się nie zawiedziemy. Barbara Rybałtowska to klasa sama w sobie. Prezent dla całej rodziny. Świetnie nadaje się na rodzinne wieczory. Największą przyjemność sprawi naszym babciom i dziadkom.











   


 Barbara Rybałtowska "Kuszenie Losu"

 
 Tak, jak pisałam wcześniej. Klasa sama w sobie. W tej pozycji na pierwszy plan wychodzą emocje. Czytasz i zastanawiasz się jak postąpi bohater. Jak Ty byś postąpił. Nie zawsze przecież wszystko jest jednoznaczne. A los bywa przewrotny. Na prezent dla ambitnego twórcy :)














Nora Roberts "Czarne Wzgórza"

   Już kiedyś pisałam, że książki Nory Roberts to świetny sposób na odstresowanie. Schemat historii jest zawsze taki sam. Dwoje ludzi, spotkanie, kłótnia, niebezpieczeństwo, on jak rycerz wraca. Ona, mimo że silna, daje sobie pomóc. Wspólna walka zbliża ich do siebie i czytelnik wie,że będą razem. Tymczasem wyobraźnia autorki jest niewyczerpana i zanim tych dwoje będzie żyło długo i szczęśliwe, przeżyją historie, które normalnemu człowiekowi nawet się nie śnią. W tej pozycji opisy przyrody nie przytłaczają, ale uspokajają. Czyta się szybko, przyjemnie. Dla miłośników romansów, w których bohaterka nie jest ofiarą losu czekającą na swojego księcia z bajki.










Katarzyna Michalak "W imię miłości"

Wzruszająca. Przypomina Anię z Zielonego Wzgórza.  Czyta się szybko. Idealna na prezent dla romantycznej duszy.

















Mateusz Grzesiak "Success and Change"

 Narzędzie. Tak trzeba traktować książkę Mateusza. Prosto, zwięźle i na temat. W porównaniu do podobnych pozycji amerykańskich autorów, tu nie ma przeciągniętego do granic możliwości "lania wody". Oczywiście są przykłady, bez nich książka byłaby podręcznikiem. Ta pozycja pomaga zrozumieć jak działamy(nawet nieświadomie) w różnych sytuacjach. Psychologia, ale podana w przystępny sposób. Dla introwertyka takiego jak ja, ta książka jest przydatna. Z pewnością do stworzenia osobowości odpowiedzialnej za kontakty z ludźmi w realu. Jednak bardziej przyda się osobom, które myślą o własnym biznesie. Ta książka będzie w ich przypadku trafnym prezentem.










Chris McNab "Dinozaury i inne prehistoryczne gady"



Absolutnie numer 1 ostatnich miesięcy. Kuba znalazł ją na półce w bibliotece i nie było odwrotu. Obawiałam się objętości, ale okazało się, że chłopcy nawet nie dali sobie powiedzieć o przerwaniu czytania i oddaniu książki. Czytaliśmy długo, ale dzięki pięknym ilustracjom chłopcy zapamiętywali naprawdę wiele. Dużo wiedzy, ale podanej bardzo przejrzyście. Ciekawostką jest graficzne porównanie wielkości każdego dinozaura z dorosłym człowiekiem. Do tego krótkie opisy, które nie nudzą. I mamy pozycję, którą śmiało można podarować przyszłemu paleontologowi. Polecam tę pozycję,bo to pięknie wydany album dla całej rodziny.












Polecam te książki,bo każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Przy okazji są to następne pozycje w Międzyblogowym Kąciku Czytelniczym, który zaniedbałam na blogu. Jestem jednak, czytam  i mam nadzieję, że Was nie znudziłam tym zbiorczym postem. Nie opisuję książek, które nie spodobały mi się albo przeczytałam i niemal natychmiast zapomniałam. Wiem, ile trzeba włożyć wysiłku w stworzenie książki i szanuję ten trud. Mam nadzieję, że z tych książek, które podałam, też wybierzecie coś dla siebie i swoich bliskich.


Pozdrowienia i uściski, Kasia :)

 

2 komentarze:

  1. ciekawe propozycję, ale jak zawsze wybieram norę roberts ;) faktycznie jej książki odstresowują i są takie lekkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Przy jej książkach stres schodzi bardzo szybko :) Pozdrowienia :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...