wtorek, 15 marca 2016

Stół świąteczny

 
Przygotowania do Świąt w toku? Na pewno :)
O naszych rytuałach z Wielkiego Tygodnia już Wam wspominałam tutaj(klik). Osobiście lubię dekorować stół świąteczny. I chociaż często zastanawiam się dużo wcześniej jak będzie wyglądał, w czym zaszaleć, jaki nowy kolor wybrać, to i tak wszystko zaczyna się klarować przed samymi Świętami. Zrobiliśmy w niedzielę próbę generalną stołu świątecznego i proszę tak nam to wyszło.







 Powiem Wam, że takie dekorowanie to fantastyczna sprawa. Do niedzielnego obiadu chłopcy też nakrywają, mąż pomaga podawać. Wtedy jednak na stole oprócz zastawy stoi wazon z kwiatami i ewentualnie świecznik. Tymczasem święta to taki czas kiedy stół można naprawdę przyjemnie udekorować. I możemy to zrobić razem. Całą rodziną :)



 I to jest całkiem śmieszna sprawa. Mąż, który na początku nie zwraca uwagi na dekorowanie, w końcu zaczyna podsuwać nowe pomysły. W końcu akceptuje finalną wersję. I proponuje pomoc przy sesji zdjęciowej. I to nie byle jaką pomoc. No bo wiecie. Wszystko fajnie, ale zrobienie kilku zdjęć przy naszych rozbrykanych koziołkach to nie lada wyczyn. No przecież oni muszą akurat w tym momencie pogłaskać zajączka oraz sprawdzić czy dekoracyjne jajeczka aby na pewno nie są z czekolady. I ten mój Mąż stoi dzielnie i broni dostępu do stołu jak tylko może. Gilgotkami, wynoszeniem z pokoju na różne sposoby, również na barana. Na nic propozycje zabaw, gry w karty. Oni też muszą znaleźć się w kadrze. Oczywiście zamazani, dynamiczni bo w ruchu. Za to spróbuj ich namówić na statyczną sesję zdjęciową. Marzenie :) Aaa, nie przepraszam. Kuba ostatnio wydał zgodę na "nieruchomą" sesję u fotografa. Tu jednak chodzi o zdjęcia do legitymacji szkolnej. Poważna sprawa, więc taka sesja może być :)




Brakuje mi na tym stole serwety albo bieżnika i oczywiście serwetek. Wydaje mi się, że tekstylia ocieplą stół. Nie byłoby wtedy tak klasycznie i męsko :) Kupiłam ostatnio piękny obrus, ale moi Panowie stwierdzili, że nie jest im do jedzenia potrzebny. Tym bardziej, że każda niedziela kojarzy im się z obrusem, więc chociaż święta niech są inne :) W ramach kompromisu moi Panowie stwierdzili, że serwetki są jak najbardziej ok. Czy obrus to naprawdę zbędna rzecz?

Miłego dekorowania,
Kasia i Spółka :)

38 komentarzy:

  1. Lubię obrusy i bieżniki, a mniej podkładki pod talerze. Chociaż jak oglądam różne aranżacje to podobają mi się. Odpowwiednio dobrane kolorystycznie tekstylia podnoszą ton lub rozluźniają charakter aranżacji. Twoje zestawienie jest bardzo udane, pomysł ze związanymi świeczkami chętnie zabieram ze sobą :) Mam kilka właśnie takich świec i związane w ten sposób w końcu będą mi się podobały. Mój T. na początku jak się poznaliśmy nie zwracał uwagi na aranżacje, na to że można ze sobą zestawiać różne rzeczy, wzdychać do kubka czy nowej zasłonki, a jak zobaczył moje ciągłe zmiany poszewek to pukał się w głowę ;) Teraz... sam pyta kiedy wymienimy poszewki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, kiedyś zrobiłam taki eksperyment, że wyniosłam wszystkie dekoracje :) Wszystkie. Nawet obrazki pozdejmowałam. I mój Mąż natychmiast zauważył, jak pusto jest bez nich w domu :) On lubi takie klasyczny, męski wystrój. Orzechowe meble, jakiś granat, czerń i mało dekoracji. Jednak wtedy zaczął doceniać również te dekoracje okazyjne. I ostatnio nawet kupił tablicę do kuchni :) Kasiu, uściski dla Was :)

      Usuń
  2. Urocze te króliczki :) Bardzo podoba mi się widok stołu z góry, nawet bez obrusa ;) Ja cały czas zastanawiam się nad kolorystyką wielkanocnego stołu i mam chyba za dużo pomysłów, żeby wybrać jeden... Biel i zieleń pięknie u Was wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Sylwia. Wracamy do korzeni czyli do kolorów, które od początku królują w naszym domu :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Na święta obrus musi u mnie być obowiązkowo! Jest wtedy tak uroczyściej...
    Normalnie na codzień przeważnie stół jest pusty, bądź są na nim tylko podkładki. Jest to wygodne, bo nie mam stołu w kuchni i jedzenie musimy nosić do naszego mini salonu. Wiadomo, że zawsze coś gdzieś tam kapnie, czy się ubrudzi, dlatego nie wyrobiłabym ze zmianami obrusów (ile miałabym prania?!)
    Ja uwielbiam dekorowania stołu na czas wszelkich świąt, czy kawkowania ze znajomymi.Do samej Wielkanocy pewnie założenia co i jak ma być pewnie z pięć razy jeszcze mi się zmieni, bo lubię się tym bawić...
    Twój stół wygląda bardzo elegancko, piękne talerzyki (wiesz, że skorupy to moja słabość... hihi!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka dziękuję, ta zastawa to nasz ślubny prezent. Może jestem staroświecka,ale naprawdę prezenty ślubne to super pamiątka. Ta akurat wyciągana jest na specjalne okazje i czasami na święta :) Bardzo lubię obrusy i mam ich całą komodę. Do niedzielnego obiadu obrus musi być. Może dlatego chłopcy chcą odpocząć w święta. Hmm,a może to jest dobrze obmyślone, bo łatwiej się wtedy je jajka czekoladowe! Zawsze po śniadaniu, robimy z babcią kawę, a chłopcy szukają prezentów od Zajączka. Potem zjadają je kiedy pijemy kawę, ale uważają żeby obrusu nie poplamić :) Mi też się pewnie coś zmieni, więc obrus może jeszcze się pojawi.Uściski przesyłam :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się Kasiu podoba. Jest elegancko, klasycznie i bardzo ładnie.
    Zajączek śliczny:)
    ściskam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalko :) Zajączek jest uroczy,a chłopcy wciąż chcą się nim bawić. Buziaki :)

      Usuń
  5. Ślicznie! U mnie na stole w Święta zawsze jest obrus :) Nad dekoracja stołu cały czas myślę i nie mogę podjąć konkretnej decyzji. Pewnie w trakcie samo jakoś wyjdzie...
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do tej pory też był, a teraz usłyszałam veto. A już zdążyłam kupić piękny obrus idealny na święta. Jeszcze babcia się musi wypowiedzieć, a to wielka fanka wszelkiego rodzaju tekstyliów jest :) Dominika nie martw się,mi się też jeszcze pewnie zmieni przynajmniej w kwestii kwiatów. Baza jednak już jest i to mnie cieszy. Pozdrowienia serdeczne:)

      Usuń
  6. Widzę, że też zrobiłaś przymiarkę do świątecznego stołu. bardzo ładnie i elegancko. Zapraszam do mnie. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Aniu :) I dziękuję za zaproszenie, odwiedzę na pewno :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. U nas się tak nie celebruje świąt... Ot, dwa razy w roku jemy razem posiłek, i tyle ;) Zazdroszczę takiej atmosfery i zaangażowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, napisałaś to co jest najważniejsze,w tych świątecznych posiłkach. Razem to słowo klucz. To jest najważniejsze.Reszta to już kwestia totalnie indywidualna. Rytuały ma każda rodzina, ale najważniejsze jest to, że znajdujecie czas żeby być razem. Aniu,moje zaangażowanie jest takie samo jak Twoje :) Ja kombinuje ze stołem, a Ty robisz cudne serwetki na koszyczek :) Czyli obie dekorujemy nasze domy na ten cudny czas. Uściski Kochana :)

      Usuń
  8. obrus i cudna zastawa najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba jednak bez obrusu się nie obędzie :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Wow jakie ładne przygotowania do świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie dali sobie radę Taka wspólna próba generalna super sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Dorota :) To faktycznie fajna sprawa i super zabawa. Pozdrawiamy serdecznie :)

      Usuń
  11. Ależ pięknie przygotowany stół ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Pięknie ! Wszystko tworzy spójną całość. Ale najpiękniejsze to te wspólne przygotowania ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wspólna zabawa przy dekorowaniu to fajna sprawa☺ Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie ☺

      Usuń
  13. I wyszło pięknie :) Elegancko i spójnie:) Ja jutro przymierzam się do stylizacji stołu wielkanocnego, i jeszcze nie wiem jak dokładnie go "ubiorę" Zobaczymy...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo☺ To chyba przychodzi w trakcie dekoracji. Tak było u nas☺ Pozdrowienia i uściski ☺

      Usuń
  14. Śliczna dekoracja świąteczna :)) I jak szybko - u mnie jeszcze nawet okna nie umyte :D
    Te figurki białe zwierzątek uwielbiam. Zajączka też mam, ale tego stojącego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo. Z tymi oknami przy takiej pogodzie to ryzyk fizyk. Te, które umyłam już po deszczach średnio wyglądają. Ale za to zajączki faktycznie są świetne. Ostatnio widziałam śliczną, białą paterę z takimi zajączkami. Pozdrawiam serdecznie☺

      Usuń
  15. Wyszło cudnie, a te jajeczka przepiękne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. Próbę uważam za bardzo udana:) super:) Też lubię mieć wszystko zaplanowane:) Zapraszam do mnie do mojego świątecznego stołu. Malwina, lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za miłe słowa, i za zaproszenie Malwina. Z przyjemnością odwiedzę Twój blog :)

      Usuń
  17. Pięknie i bardzo elegancko. *________*

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie nakryty stół Kasiu, bardzo elegancko!
    Spokojnych i Wesołych Świąt!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :-) Również życzę zdrowych i pogodnych Świąt:-)

      Usuń
  19. Radosnych Świąt!
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję Dominika i również życzę Wesołych Świąt:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...