środa, 4 listopada 2015

Mobilny dywan


Lekki i kolorowy dywan to całkiem przyjemny pomysł. Chociaż w żadnym pokoju nie umie zagrzać miejsca na dłużej. Wędruje z pokoju do pokoju, razem z chłopcami :) Robiony z myślą o wieczornych zabawach w salonie, w końcu trafił do pokoju chłopców. I tak codziennie chłopcy przenoszą go z miejsca na miejsce. Małe dywaniki z tamtego roku zupełnie (klik) poszły w odstawkę :) 







Łapiemy ostatnie promienie słońca. Piękną jesień mamy tego roku. Listopad to już ostatni dzwonek na sprzątanie ogrodu. I dlatego zmykam. Uściski :)

ps.Wiem, że czekacie na następną część opowiadania. Udostępnię ją tradycyjnie w weekend. 

Pozdrawiam, Kasia :)


6 komentarzy:

  1. śliczny jest ten dywanik ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i za zaproszenie :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Wspaniały dywan :-) Cudne kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Kolory bardzo fajnie się skomponowały :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Wcale się chłopakom nie dziwię... sama przenosiłabym go z miejsca na miejsce. To pewnie dla nich pewnego rodzaju mata do zabaw. Przepiękne to Twoje rękodzieło Kasiu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Faktycznie, traktują ten chodnik jak matę. Był już wykorzystywany do zasypiania. I w sumie Gabryś często traktuje go jak naleśnika. Z sobą, jako nadzieniem, w środku :) Uściski :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...