wtorek, 13 października 2015

Naturalna kolej rzeczy


Zdarza Ci się chociaż odrobinę lubić jesień? Jesień kojarzy mi się z godnością. Ze spokojem, dojrzałością, ale i z przygotowaniami do zmiany. Jeszcze zdarzają się cudnie rześkie poranki z kroplami rosy na babim lecie. Pracowite przedpołudnia kiedy do naszych koszyków trafiają długie cukinie, jędrne, pachnące pomidory i aromatyczne cebule. 
Słoneczne, syte popołudnia kiedy na stołach królują zebrane dary ogrodu. I oczywiście romantyczne wieczory przy blasku świec. Czujecie jesień w ten sposób?







A może denerwuje Was jej nieprzewidywalność?  Raz słońce, raz deszcz, rano przymrozki, popołudniu odwilż. Brak kontroli nad tym co może nam przynieść kolejny dzień. Niemożność przewidzenia dnia, w którym spadnie śnieg i będziemy musieli odpocząć. Czasami wydaje mi się, że boimy się jesieni. Bo zdarza nam się patrzeć na jesień jak na odniesienie do naszego życia. Boisz się jesieni?



Zdarza mi się zastanawiać jaka będzie jesień mojego życia. Chciałabym, żeby zdrowie mi dopisywało. Chciałabym, żeby moje dzieci były szczęśliwe, były zdrowe i spełnione. Tak abyśmy z Mężem mogli spokojnie zająć się tym co będzie wówczas naszą pasją. I tyle. A może aż tyle :)




Październik to dla nas bardzo szczęśliwy miesiąc. Wiecie już o tym z ostatniego postu. Bardzo Wam dziękujemy za wszystkie życzenia i gratulacje. Jesienią zawsze dużo się u nas działo. Jesienią zaczęliśmy się spotykać i dostrzegać w sobie partnerów na całe życie. Poprostu się zakochaliśmy. Jesienią wzięliśmy ślub. To jesienią dowiadywałam się, że jestem w ciąży. Za każdym razem. A tak w ogóle to ja jesienią się urodziłam :)







Taki jesienny ludek ze mnie. Lubię tę porę roku. Dobrze mi się wówczas pracuje, jestem spokojniejsza i bardziej usystematyzowana. Odkrywam nowe pokłady kreatywności. Co zresztą owocuje w większą liczbę moich prac, chociażby takich jak to opowiadanie (klik).

Poza tym, jeszcze mogę posiedzieć w ogrodzie. To też jest plus. Bo już niedługo aura nie pozwoli. Zostało nam jeszcze kilka tygodni, żeby posprzątać. Przygotować ogród do odpoczynku. Zasłużonego.


 Został nam jeszcze zbiór dzikiej róży i pigwy. Winogrono chłopcy zjedli prosto z krzaka. Pojedyncze jabłka jeszcze się uchowały na wiekowej jabłoni. Wykopanie roślin cebulowych to będzie już taka kropka nad i. Wówczas zostanie nam już relaks w postaci grabienia spadających liści i okrywania krzewów przed mrozami. Co roku tak samo. Te same rytuały. Prowadzące do zmiany.


Trzymajcie się ciepło w te pochmurne dni,
Kasia :)

p.s. Czy u Was też wczoraj spadł pierwszy śnieg tej jesieni?

8 komentarzy:

  1. Też lubię jesień. Na Pomorzu jest najdłuższą porą roku, bo niejednokrotnie zazębia się z wiosną (zima bywa tu jednodniowa, no czasem trwa tydzień) Śniegu nie było i mam nadzieję jeszcze długo nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda trochę tej zimy, ale z drugiej strony jak ktoś jest ciepłolubny to Pomorze zimą jest dla niego w sam raz :) Chciałabym wybrać się na Pomorze właśnie późną jesienią. Miło wiedzieć, że nie jestem sama w sympatii dla tej pory roku:) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Ja również lubię jesień i wiele pozytywnych rzeczy działo się i dzieje w moim życiu o tej właśnie porze roku. Wczoraj padał śnieg z deszczem, ale dość intensywnie i jakoś nieciekawie się zrobiło na dworze... Szkoda. Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Jednak jesień nie jst taka zła. Śnieg z deszczem padał u nas dopiero wieczorem, ale za to rano dzieciaki Mikołaja wyglądały :) Serdeczności :)

      Usuń
  3. Jesień nadchodzi i już, można się buntować i psioczyć, ale czy nie lepiej swoją energie spożytkować na przyjemności, dostrzegać piękną w tym co mamy tu i teraz, po prostu patrzeć w stronę słońca :)
    Nie bądźmy głuptasami, cieszmy się życiem, bez względu na pory roku.
    Pięknie opisałaś swoją jesień, miło czyta się takie sielskie wpisy:) Uściski !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, trafiłaś w sedno. Dużo przyjemniej się żyje, kiedy znajdziemy w każdej porze roku coś przyjemnego. Może to dziwne, ale ja nie przepadałam za latem. Nie lubię upałów. Postarałam się jednak znaleźć takie jego zalety, które mi szczególnie pasują. I teraz nie umiem się go doczekać :) Dziękuję Ci Kasiu za miłe słowa. Serdeczności :)

      Usuń
  4. Bardzo kocham jesień :) i bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanklub jesieni nam się powiększa :) Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają. Uściski :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...