poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Lifting kuchni part I



Kochani,
wiem, że długo kazałam Wam czekać, ale już jestem.
Z porcją zdjęć kuchni po liftingu. 
To tak na początek. W ramach akcji sprzątanie, a potem dekoracja, będę wrzucała ich więcej.
 Na początek kuchnia przed liftingiem.





 Kuchnia w trakcie liftingu nie wyglądała ciekawie. Na ścianach wyskrobaliśmy sobie mapę świata :) A ja miałam ją potem zaszpachlować i pomalować. Wyobrażacie sobie moją minę, gdy okazało się, że Pirata nie będzie podówczas w Gnieździe. Stres mnie zjadał,ale taki chrzest bojowy to super sprawa. Polecam :) 

 


Biel troszkę nas przerażała, ale raz się żyje. Chcieliśmy uzyskać efekt odświeżenia i rozjaśnić pomieszczenie. Obawy Pirata, że zrobimy sobie szpital, rozwiewałam listą argumentów przygotowaną dużo wcześniej. Tak, na takie rozmowy trzeba się odpowiednio przygotować :)



 Zmniejszyliśmy okno aby wstawić w rogu szafkę narożną i...okazało się, że róg nie ma kąta prostego. Z szafki chyba nici, więc myślimy nadal :)



I w końcu...taki jest efekt naszych zmagań.








Jasno jest. To fakt. Teraz moja w tym głowa, żeby z tej kuchni zrobić przytulne gniazdko :) Na razie pozbywamy się połowy dekoracji, które mieliśmy. Część już oddaliśmy, część wynosimy w pudłach na strych. Jak znam życie, to idealne dekoracje same nas znajdą, tak jakoś mamy :) Jeśli macie jakieś sugestie albo pomysły to śmiało, piszcie. Każda pomoc się przyda :)

 Do pokazania została jeszcze ściana ze sprzętem AGD, ale to następnym razem, żeby Was nie zanudzić :)

No i już myślimy nad następnymi komnatami w naszym Gnieździe :)



Uściski,
Kasia :)

12 komentarzy:

  1. I wyszlo bardzo fajnie! Chociaz Ja zostawilabym mimo wszystko te duze okno. Kolor bialy na scianach to dla mnie jedyny i wlasciwy. To jest akurat jeden z moich wnetrzarskich faktow o mnie, ktoremu pozostane wierna jak pies Burek... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Dzięki Tobie przekonałam się, że biel nie jest straszna, ale może być świetną bazą do aranżacji, np. turkusem :) Okno musieliśmy zmniejszyć, bo w przyszłości w tym pomieszczeniu ma być łazienka. Też było mi troszkę żal tego dużego, ale z drugiej strony miało być jeszcze bardziej zmniejszone. Na szczęście przekonałam Męża, że ciężko nam będzie z małym oknem w kuchni czy też w łazience i zostało dwuskrzydłowe. Chociaż tyle :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Biel zawsze się sprawdza :) powiem Ci Kasiu, że musiałabyś przyjechać do Holandii bo tu pierdół i pierdółek do domu jest mnóstwo. Dekoracji do wyboru do koloru. Holendrzy lubują się w takich rzeczach, a są one naprawdę za grosze, a raczej centy. Znalazłam piękne obrazki, talerzyki, tabliczki i świeczniki no cuda. Szkoda, że nie mam jak ich zabrać, bo mogłabym Ci nawet coś wysłać, ale nie bede miała możliwości wracając busem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pamięć :-) Słyszałam, że Holendrzy mają bzika na punkcie dekoracji. My na razie większości się pozbywamy, bo czasami czujemy się zagraceni. Może się uda :) Uściski :)

      Usuń
  3. Pięknie odświeżone . Teraz sama przyjemność została bo dekorowanie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. U mnie z tym dekorowaniem to jest totalna masakra, bo przymierzam planuję, kombinuję. Wszystko po to, żeby nie było za dużo niepotrzebnych dziur. Chociaż marzy mi się, żeby podprowadzić czasami wiertarkę Mężowi, ale on coś przeczuwa i wozi ją ze sobą :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Teraz tylko dekorowanie zostało i szukam lustra do salonu, tak mi się Twój pomysł spodobał :)

      Usuń
  5. I stała się jasność i jakoś więcej miejsca... Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Stała się jasność i faktycznie pomimo mniejszego okna, kuchnia wydaje mi się większa. I nagle zabrakło nam mebli i dekoracji żeby tę przestrzeń wypełnić :)

      Usuń
  6. Ja też jestem fanką bieli. cudnie powiększa i rozjaśnia przestrzeń wokół. to była dobra decyzja :) pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, biel się sprawdziła w kuchni, chociaż potrzebowaliśmy kilka tygodni żeby się do niej przyzwyczaić. Teraz jest już ok. Pozdrowienia :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...