czwartek, 5 marca 2015

Test/szkolenie dla przyszłych rodziców i nie tylko

Już niedługo wiosna. Nie możemy się doczekać. Znów będziemy spędzać długie godziny na świeżym powietrzu. Chłopcy są bardzo żywi i energiczni, a to wymaga sporej dawki uwagi z mojej strony. Tym bardziej, że mają coraz odważniejsze pomysły. Możliwe, że będą kontynuować szkolenie z jesieni. Uwierzcie mi, zwyczajnie mnie zatkało gdy to zobaczyłam.Podobno to naturalny etap rozwoju, ale mama zawsze widzi przyszłość, więc ja już widziałam...gips, szwy i łzy. Wiem, wiem dziwne, ale mamy tak mają. 
Dlatego...

 
Pierwsze tygodnie tej wiosny mamy z Piratem już zaplanowane. Będziemy sprzątać po zimie i sprawdzać stan furtek, płotów, drewnianych konstrukcji....słowem wszystkiego co może zainteresować naszych chłopców. BHZ czyli Bezpieczeństwo i Higiena Zabawy przede wszystkim :)

To wchodzi w krew od pierwszego momentu spędzonego z dzieckiem. Przewidywanie przyszłości :) Analiza zagrożeń to kolejna umiejętność, którą rodzice mogą sobie wpisać w CV. 

TEST/SZKOLENIE zanim pojawi się dziecko :)

Jeśli jeszcze nie macie dzieci to poniżej przedstawiam dla Was test. Jeśli macie, koniecznie przeczytajcie i sprawdźcie czy tak faktycznie jest ;)

Test/szkolenie dla przyszłych rodziców. Jeśli nie wiesz co Cię czeka i czego masz się spodziewać, to jest to idealne szkolenie dla Ciebie.
UWAGA: Tekst znaleziony w internecie, kilka lat temu krążył w wersji papierowej. To test typu: z przymrużeniem oka :)


Nr 1: Noce

1. Spaceruj po pokoju od 17.00 do 22.00, nosząc na ręku mokrą torbę, ważącą od 4-6 kilogramów, przy radiu nastawionym na szum (lub przy jakichś innych irytujących dźwiękach w tle). Dźwięki muszą być głośne.
2. O 22.00 odłóż torbę, nastaw budzik na północ i połóż się spać.
3. Wstań o 23.00 i spaceruj z torbą po pokoju do 1.00 w nocy.
4. Nastaw budzik na 3.00 w nocy.
5. Ponieważ i tak nie możesz zasnąć, wstań o 2.00 i zrób sobie herbatę.
6. Połóż się o 2.45.
7. Wstań ponownie o 3.00, kiedy to włączy się alarm budzika
8. Śpiewaj w ciemności piosenki - do 4.00 nad ranem.
9. Nastaw budzik na 5.00. Wstań, gdy zadzwoni.
10. Zrób śniadanie.

Rób tak przez pięć lat i pamiętaj, żeby wyglądać radośnie.


NR 2: Ubieranie małych dzieci

1. Kup żywą ośmiornicę i torbę siatkową

2. Spróbuj włożyć ośmiornicę do torby tak, żeby żadne jej ramię nie wystawało przez oczka siatki

Dostępny czas: 5 minut


NR 3: Samochody

1. Zapomnij o BMW. Kup praktyczne pięciodrzwiowe kombi.
2. Kup czekoladowe lody w rożku i włóż je do skrytki w samochodzie. Zostaw je tam.
3. Weź monetę i włóż ją do odtwarzacza płyt.
4. Weź pudełko czekoladowych ciastek. Rozsmaruj je na tylnym siedzeniu.
5. Przejedź grabiami ogrodowymi po obu bokach samochodu.


NR 4: Spacer

1. Czekaj.
2. Wyjdź z domu.
3. Wróć do środka.
4. Wyjdź.
5. Znowu wróć do środka
6. Znowu wyjdź.
7. Idź ścieżką do furtki.
8. Wróć się do drzwi.
9, Znowu idź tą ścieżką.
10. Przez pięć minut bardzo wolno idź wzdłuż drogi.
11. Zatrzymuj się i drobiazgowo analizuj każdą napotkaną gumę do żucia, zużytą chusteczkę i każdego martwego owada. Przy każdej z tych rzeczy zadaj przynajmniej 6 pytań.
12. Wyrusz w drogę powrotną.
13. Krzycz, że już masz dosyć - rób to tak długo, aż sąsiedzi wyjdą z domów, żeby się na ciebie pogapić.
14. Poddaj się i wróć do domu.

 
NR 5: Rozmowy z dziećmi
Wszystko, co mówisz powtarzaj przynajmniej 5 razy.


NR 6: Zakupy spożywcze

1. Udaj się do lokalnego supermarketu. Zabierz ze sobą coś najbliższego przedszkolakowi, co uda ci się znaleźć - wyrośnięta koza będzie w sam raz. Jeśli planujesz więcej niż jedno dziecko, zabierz więcej niż jedną kozę.
2. Zrób swoje tygodniowe zakupy - nie tracąc kozy (kóz) z oczu.
3. Zapłać za wszystko, co kozy zjedzą lub zniszczą.
Jeśli nie uda ci się tego dokonać bez wysiłku, porzuć rozważania o posiadaniu potomstwa.


NR 7: Karmienie rocznego dziecka

1. Wydrąż melona.
2. Zrób małą dziurę z jednej strony.
3. Zawieś owoc u sufitu i rozhuśtaj go.
4. Weź miskę rozmoczonych płatków kukurydzianych i spróbuj nakarmić nią rozhuśtanego melona, jednocześnie udając, że jesteś samolotem.
5. Kontynuuj dopóki nie zniknie połowa płatków.
6. Resztę wylej sobie na kolana, upewniając się, że spora część wyląduje na podłodze.

 
NR 8: Telewizja
1. Zapamiętaj imiona wszystkich postaci z Teletubisiów, "Barneya i przyjaciół" oraz bohaterów bajek Disneya,
2. Nie oglądaj niczego innego przez przynajmniej pięć lat.


NR 9: Bałagan

1. Rozsmaruj masło orzechowe na kanapie, a zasłony wysmaruj dżemem
2. Za sprzętem grającym ukryj świeżą rybę i pozostaw ją tam przez całe lato
3. Włóż palec do skrzynki z kwiatami, a później wytrzyj go o czyste ściany. Plamy zamaluj kredkami.
4. Wysyp na podłogę zawartość każdej szuflady/szafki/ pudła, które masz w domu, i przejdź do punktu 5.
5. Przemieszczaj przypadkowe przedmioty z jednego pokoju do następnego i pozostaw je tam.


NR 10: Długie podróże  z małymi dziećmi

1. Zrób nagranie z kimś krzyczącym bezustannie "mama" (uwaga: między każdym okrzykiem "mama" nie może być przerwy trwającej dłużej niż cztery sekundy, nagranie powinno też zawierać kilka okrzyków o natężeniu dźwięku zbliżonym do tego wydawanego przez odrzutowiec).
2. Odtwarzaj nagranie w samochodzie przez kolejne cztery lata.


NR 11: Rozmowy z dorosłymi

1. Rozpocznij rozmowę z kimś dorosłym.
2. Poproś kogoś innego, żeby w tym czasie ciągnął cię nieustannie za spódnicę lub rękaw koszuli, przy jednocześnie włączonym nagraniu z testu dwunastego.


NR 12: Wychodzenie do pracy

1. Wybierz dzień, w którym masz ważne spotkanie.
2. Ubierz się w swoje najlepsze ubranie.
3. Weź kubek śmietany i kubek soku cytrynowego.
4. Wymieszaj.
5. Połowę wylej na swoją jedwabną koszulę.
6. Drugą połową nasącz ręcznik.
7. Spróbuj oczyścić koszulę tym ręcznikiem.
8. Nie przebieraj się (nie ma już na to czasu).
9. Idź prosto do pracy.


Teraz jesteś gotowa / gotowy na dzieci! Baw się dobrze!


Kilka lat temu czytałam i myślałam, że to dziwny test, szczególnie pierwsze dwa punkty. Teraz czytam i i szczerzę się jak mysz do sera.
Z mojego doświadczenia wynika, że od chwili pojawienia się informacji o dziecku w drodze, każdy z tych testów przejdziesz przynajmniej raz. Później będziesz wiedziała/wiedział jak unikać takich sytuacji (oczywiście nie wszystkich). Możliwe, że będziesz próbowała/próbował coś ominąć. Ja tak zrobiłam z nr 7. Dałam chłopakom łyżeczkę, jak tylko zaczęli samodzielnie siadać. I co? Karmiło mi się super, ale kuchnia, ja i oni wyglądali jak pobojowisko. A ja? Cieszyłam się, że dziecko szczęśliwe i nakarmione, chociaż faktycznie mega brudne. Natomiast podczas świętowania pierwszych urodzin nie martwiłam sie karmieniem, chłopcy zawijali wszystko sami :) Dzieci to naprawdę dobra szkoła życia, cierpliwości, organizacji...itd. Mało tego, po kilku latach będziesz wspominać to jako najwspanialsze momenty życia (my tak mamy). Moja babcia z wielką czułością wspomina wszystkie te momenty kiedy jej dzieci...rozrabiały :)  

Jeśli dotrwaliście do końca tego tesktu, to chylę czoła :) Pamiętajcie, dzisiaj Dzień Teściowej!
Pozdrawiam bardzo serdecznie, Kasia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...