niedziela, 31 sierpnia 2014

Czym bawię się po 22?


Czym młoda mama może bawić się po 22? Uprzedzam. Akurat w tym poście niecne myśli można odłożyć na bok ;)  

"Najtrudniejszy pierwszy krok..." tu pasuje jak ulał. Pistolet na klej to było takie ciche marzenie. Przeglądałam oferty. Zastanawiałam się nad tym czy to dobry pomysł. Czy starczy mi czasu na robienie dekoracji, prezentów? Czy uda mi się zrobić chociaż jedną dekoracją, bo przecież artystka ze mnie żadna? I wreszcie: czy będę miała na to siły, bo przecież zostaje mi tylko trochę czasu od godziny około 22 do rana :) W końcu zdecydowałam i nie żałuję. Naprawdę warto. Satysfakcja po samodzielnym wykonaniu dekoracji jest ogromna. A stres wyparowuje jak po treningu z Ewą Chodakowską :) Tylko potu mniej ;)





Warto spróbować pobawić się w rękodzielnika :) Satysfakcja gwarantowana. 
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia :)

2 komentarze:

  1. Przepiękne dekoracje Kasiu ;) I nie wmówisz nikomu, że żadna z Ciebie artystka, bo wyraźnie widać, że masz talent ;) Czekam na więcej Twoich prac ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Od razu tak cieplutko się robi w ten ponury dzień. Chociaż do Twoich bukietów jeszcze mi daleko :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...