sobota, 12 lipca 2014

100 zasad wychowania czyli jak używać rozsądku przy małym terroryście :)

Co ostatnio czytałam?? Wszystko co mi wpadło w ręce :) Jakiś czas temu dostałam książkę Pameli Druckerman: Dziecko dzień po dniu. 100 złotych zasad francuskiego wychowania.


To kontynuacja "W Paryżu dzieci nie grymaszą". Książki, która wywołała ogromną dyskusję na temat sposobów wychowania dzieci w zależności od szerokości geograficznej.
Bardzo przyjemna, czyta się ekspresowo. Czy faktycznie chodzi tutaj o francuskie wychowanie? Wydaje mi się, że autorka opisała zasady wychowania, w którym główną rolę gra zdrowy rozsądek. Faktem jest, że nadopiekuńczość rodziców może być dla dziecka źródłem stresu i emocjonalnego wyczerpania. Natomiast brak zainteresowania ze strony rodziców prowadzi do tragedii. Tu nie ma wyjątków. 

Autorka chce nas przekonać, że Francuzi znaleźli złoty środek. Wydaje mi się, że Ci rodzice, którzy w wychowaniu dzieci zachowują zdrowy rozsądek nie mają problemów ze złotym środkiem. Książka jest świetnym prezentem dla rodziców, którzy właśnie rozpoczynają swoją drogę z wychowaniem dzieci. Zasady są tutaj opisane zwięźle, ale precyzyjnie. Spokojnie można je odnieść do polskich realiów (czego nie można było powiedzieć o niektórych poradach Tracy Hogg). 
Polecam, każdemu kto chce dowiedzieć się jakie są podstawy wychowania dziecka. Każdemu, kto toczy boje przy obiedzie. Każdemu, kto ma problem z pytaniami swoich dzieci. Każdemu, kto pragnie w końcu przespać całą noc ;) W tej kwestii teorii nigdy za wiele. Życie i tak zweryfikuję nasze przygotowanie :)


Autor: Pamela Druckerman
Tytuł: Dziecko dzień po dniu. 100 zasad francuskiego wychowania
Wyd.: Wydawnictwo Literackie

Polecam




2 komentarze:

  1. Każde dziecko jest inne, myślę że nie ma złotego środka takiego ogólnego, dla wszystkich. Do każdego dziecka trzeba podejść indywidualnie. Niby mam trójkę dzieci i nie powinnam popełniać błędów, ale się one mimo wszystko zdarzają,ot życie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Trzeba obserwować dziecko. Moi synowie są zupełnie różni, ale zasady panujące w domu przyswoili szybko. Ich egzekwowanie nie jest łatwe, ale wykonalne. Musieliśmy jedynie znaleźć złoty środek w obu przypadkach osobno. Ta książka jest fajnym prezentem dla młodych rodziców. Tych, których decyzje o sposobach wychowania są podważane przez rodzinę, znajomych i całą resztę. Z boku wydaje się to dziwne, ale wiem, że wiele młodych mam boryka się z tym problemem. Błędy popełnia każdy rodzic. Gdybyśmy byli idealni to nasze dzieci nie byłyby szczęśliwe. Tylko czasami, ten brak zrozumienia dla młodych rodziców jest straszny. Chciałabym, żeby młodzi rodzice byli pewni, że ich zasady też są dobre. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam ponownie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...