środa, 26 marca 2014

Pobudka w gnieździe

Cześć.

Cały dzień mam rozstrzelony. Powodem są nasze pobudki. Chłopcy śpią w swoim pokoju, ale około 4 nad ranem przychodzą do nas. Kuba budzi się o szóstej, a czasem wcześniej i prosi o włączenie bajek. Ewentualnie stanie przy łóżku i grzecznie pyta: "Mamusiu zrobisz mi mleczko"?

Przyzwyczailiśmy się już do wczesnych pobudek. Czasami jeszcze dośpimy, czasami wstaję z nim i idę prasować, szyć, wstawić obiad itp.

Coraz częściej zdarza się, że wcześniej, obudzi się Gabriel - niech Was nie zwiedzie to anielskie imię. Normą stało się jego pobudkowe żądanie wypowiadane wprost do ucha śpiącego rodzica: "MLEKO CIEM! ". 

Natomiast myślę, że nie przyzwyczaimy się do wrestlingowych pobudek serwowanych nam przez naszą młodszą latorośl. 

Dziś rano. Śpię na plecach. Nagle czuję szybki ucisk w okolicy żołądka. Otwieram oczy, a nade mną żółta, pluszowa kaczka, która dziecięcym basem grozi: "ZJEEEM CIEM".


Buziaki,
Kasia :)

wtorek, 18 marca 2014

Kość radości...

Byłam na zakupach. Odzieżowych. Nie powiem, żebym była zachwycona, ale wybrać się musiałam. Braki w garderobie też trzeba kiedyś nadrobić.

sobota, 15 marca 2014

Nowa lampa i apetyt na więcej

Witam serdecznie w ten piękny chociaż deszczowy dzień :)

Tak, tak zaklinam rzeczywistość. Dzień jest deszczowy, a dodatkowo katarkowy. Jedyne co go ratuje to fakt, że jest sobotą. A ja soboty lubię wybitnie, bo przy sprzątaniu się odprężam. Może powinnam założyć firmę sprzątającą? :)

środa, 12 marca 2014

Góry Stołowe: gdzie pojechać z dziećmi?

Hej.
 Za jakiś czas pojedziemy w Góry Stołowe, ale nie mamy pojęcia gdzie możemy się zatrzymać z dzieciakami. Chodzi nam o hotel/pensjonat, w którym mielibyśmy do dyspozycji pokój/dwa pokoje z łazienką.Chodzi nam o takie miejsce, w którym dzieciaki są mile widziane. Możecie coś polecić?
 Pierwszy raz jedziemy z chłopakami w góry i nie wiemy ile są w stanie wytrzymać pieszych wędrówek :) Nam zawsze wystarczyły same góry, ale przy chłopakach musimy zaplanować wyjścia awaryjne. Dokąd moglibyśmy się z nimi wybrać?
Dziękuję Wam z góry za każdą podpowiedź.


 Pozdrawiam serdecznie,
Kasia

sobota, 8 marca 2014

Jak suszarnia stała się jadalnią...

Cześć i czołem.

Skończyliśmy. Przemeblowanie. Teraz jestem w ferworze sortowania, segregacji i układania rzeczy w szafach, komodach i regałach. Przy chłopakach to jest syzyfowa praca. Ja sortuję rzeczy a za moimi plecami dochodzi do następnej segregacji. Na szczęście już widzę światełko w tunelu. 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...