czwartek, 19 grudnia 2013

Zwolnij i uśmiechnij się...


Witam Was serdecznie.
Długo mnie nie było, ale tylko na moim blogu.
Obserwowałam, w miarę możliwości, Wasze blogi. Nazbierałam całe mnóstwo inspiracji na świąteczne dekoracje i nie mam czasu ich zrobić. Pobawiłam się troszkę sznurkiem, troszkę masą solną, ale nie mogę dokończyć.
W październiku miałam dużo pomysłów na podzielenie się z Wami moją rzeczywistością. Chciałam się pochwalić 5. rocznicą ślubu, która minęła 11 października, ale niestety spędziłam ją na izbie przyjęć z babcią, która dostała udaru. Całe szczęście to były początkowe zmiany i dzisiaj już jest ok. Jednak przez pierwszy miesiąc byłam w ciągłym "zalataniu", bo do tego alergia chłopców ukazała się w całym wymiarze. Dlatego mnie tutaj nie było. Czas wolny był dla mnie pojęciem abstrakcyjnym. Teraz zwalniamy. To jest moje życzenie: chciałabym Wam życzyć stopniowego zwalniania obrotów abyście mogły się cieszyć świętami jak dzieci :)

Ściskam, bo dzisiaj bardzo zimno...
Kasia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...